Zbliża się przesilenie wiosenne

Przesilenie wiosenne to szereg objawów, które odnoszą się do osłabienia organizmu. Przejście z zimy do wiosny wcale nie musi odbywać się pod znakiem trudności. Są sposoby, żeby sobie z nim poradzić.

Czy przesilenie wiosenne to bujda?

Wiosna, ach to ty! Wiosna to chyba najbardziej wyczekiwana pora roku. Razem z nadejściem wiosny wraca życie, odświeżają się uczucia i nawet świat wygląda lepiej. Przejście z zimy do wiosny to także przesilenie wiosenne, które dotyka wielu z nas. A może to tylko bujda i same sobie wmawiamy osłabienie organizmu?

Coraz częściej można się spotkać ze stwierdzeniem, że przesilenie wiosenne to wymysł, że coś takiego nie istnieje. A co z tymi, którzy nawet nie znają takiego określenia, ale wraz z nadejściem wiosny zaczynają czuć się słabo?

Przesilenie wiosenne wiąże się z przejściem od stanu zimowego uśpienia do energii, jaką cechuje się wiosna. I tu leży problem. Po zimie spędzonej na graniu w gry, leżeniu na kanapie i ogólnie małej ilości ruchu przychodzi czas na aktywność. Nasze ciała by chciały, ale brakuje im siły. Ten okres przejściowy nie trwa długo, jednak może być dość dokuczliwy. Objawy przesilenia to:

  • bóle głowy,
  • senność,
  • zmęczenie,
  • bóle mięśni,
  • osłabienie organizmu,
  • ogólne rozdrażnienie.

Jest jeszcze jeden aspekt, który wpływa na osłabienie organizmu. Dawniej ludzie byli bardziej związani z naturą, a zatem wychodzenie z zimowych pieleszy do ciągłego przebywania na zewnątrz i do pracy nie wiązało się z takim wysiłkiem jak dziś. Obecnie nasza codzienność jest zdominowana przez takie wygody jak centralne ogrzewanie, klimatyzację, a także przez nieregularny tryb życia, a nawet niezbyt zdrowe jedzenie. Tym samym na wiosnę ukłon w stronę natury staje się coraz trudniejszy.

Poza tym zmienia się także pogoda, co organizm natychmiast zaczyna odczuwać. Słońce, deszcz i śnieg na zmianę nie wprawiają w dobry nastrój. Nie bez powodu powstały zatem dwa powiedzenia: W marcu jak w garncu i Kwiecień-plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata.

Sprytne sposoby na przesilenie wiosenne

Nie musi tak być, że przesilenie wiosenne determinuje wykonywanie czy raczej niewykonywanie codziennych czynności. Są sposoby na to, żeby osłabienie organizmu nie dawało się zbytnio we znaki. Jakie? Bardzo proste!

  1. Dieta na przesilenie wiosenne

Zniszcz przesilenie wiosenne od środka. Jedz dużo warzyw i owoców w świeżej wersji. Ogranicz przekąski typu chipsy, bo są… ciężkie. Dla poprawy nastroju możesz wszamać kostkę gorzkiej czekolady.

Jeśli chodzi o nowalijki – czekaj na te z własnej grządki. Warzywa ze sklepowej półki, nawet jeśli wyglądają jak złoto, rosły przez zimę i są napompowane środkami chemicznymi. Nie nastroją Cię dobrze na wiosnę.

Nie ma nic lepszego na osłabienie organizmu niż metoda klina. Jesteś zmęczona zmianami na wiosnę? Idź na spacer, zmęcz organizm, ale tak na serio. To go pozytywnie nastroi na wszystkie najbliższe wyzwania.

Nie daj się przesileniu wiosennemu. Zamiast narzekać, że nic Ci się nie chce, sama dodaj sobie energii. Koktajle owocowe i wieczorne spacery to najlepsza metoda na dobre rozpoczęcie wiosny.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz