fbpx

Kwasy AHA i BHA. Kiedy je stosować, jak z nich korzystać?

Autorką wpisu gościnnego jest Marysia – redaktorka magazynu internetowego NMAG.

Hydroksykwasy (znane też jako kwasy owocowe) to kwasy pochodzenia naturalnego,
na które możemy się natknąć m.in. w produktach spożywczych (np. w nabiale lub
trzcinie cukrowej). Są one zaliczane do tzw. eksfoliantów – czyli substancji o działaniu
złuszczającym. Kosmetyki, które w składzie zawierają tego typu kwasy, należą do
klasycznych preparatów pielęgnacyjnych, zaś ich dobroczynne działanie znane jest
właściwie od zarania nowoczesnej kosmetologii.

Mimo że hydroksykwasy znajdziemy w produktach naturalnych, to jednak najczęściej
pozyskuje się je z wykorzystaniem metod laboratoryjnych, przygotowując ekstrakty z
konkretnych składników (roślin, mleka, niektórych owoców). Nazwa tych kwasów ma przy
tym związek z ich budową: w każdej cząsteczce tych substancji znajdziemy dwie grupy
chemiczne (hydroksylową i kwasową).

Pamiętajmy, że kuracja z wykorzystaniem tych kwasów, pomimo ich występowania w
naturze, będzie jednak kuracją chemiczną, która dla niektórych typów skóry może okazać
się dość inwazyjna. Z tego powodu z preparatów tych korzystajmy jedynie wtedy, gdy
znajduje to faktyczne uzasadnienie.

Kwasy AHA: z natury dla skóry

Pod nazwą AHA kryją się alfa-hydroksykwasy, które podzielić można na kilka podgrup w
zależności od ich pochodzenia. Działanie kwasów alfa opiera się o złuszczanie wierzchniej
(rogowej) warstwy naskórka
: ze względu na dobrą rozpuszczalność w wodzie, kwasy te
nie przenikają do głębszych poziomów skóry.

Peeling z wykorzystaniem kwasów AHA zmniejsza liczbę jonów żelaza w naskórku, co
powoduje niejako “rozpuszczenie” struktury tej warstwy. Efektem jest rozjaśnienie barwy
skóry
dzięki “odklejaniu” martwych komórek. Silniejsze kwasy AHA stymulują również
syntezę kolagenu, ale przy tym zwiększają wrażliwość skóry na słońce. Właściwości te
sprawiają, że kwasy AHA znajdują zastosowanie w wielu preparatach anti-age.

W stosowanych przez nas kosmetykach możemy się natknąć na rozmaite kwasy AHA, które
mogą działać z różną siłą. Najczęściej używane kwasy z tej grupy to przede wszystkim:

  • kwas glikolowy (Glycolic Acid) – spośród wszystkich kwasów AHA to właśnie ten kwas działa najsilniej ze względu na swoje drobne cząsteczki. Silnie podrażniające działanie sprawia, że stosowany jest w intensywnych kuracjach złuszczających, dlatego też osoby posiadające delikatną, wrażliwą skórę powinny go stosować ze szczególną ostrożnością. Kwas ten może również przyspieszać procesy starzenia, dlatego też nie stosuje się go latem, gdy skóra wystawiona jest na działanie słońca. Surowcem do przygotowania kwasu glikolowego najczęściej jest natomiast trzcina cukrowa;
  • kwas mlekowy (Lactic Acid) – wbrew swej nazwie, tego kwasu nie pozyskuje się jedynie z produktów mlecznych (jogurt, kwaśne mleko), ale też np. z warzywnych kiszonek. Kwas mlekowy można potraktować jako łagodniejszy substytut kwasu glikolowego, bowiem działa prawie równie skutecznie, ale z nieco mniejszym natężeniem, a przy tym dodatkowo świetnie nawilża skórę;
  • kwas migdałowy (Mandelic Acid) – pozyskiwany nie tylko z gorzkich migdałów, lecz również z wiśni i moreli. Składa się z dużych cząstek, dlatego też wykazuje słabsze działanie niż np. kwas mlekowy. Kosmetyki zawierające ten kwas są zazwyczaj dedykowane osobom o cerze tłustej, mieszanej lub z problemami, bowiem potrafią zahamować nadmierny łojotok, stymulując przy tym produkcję kwasu hialuronowego w skórze. Łagodne działanie sprawia, że preparaty z kwasem migdałowym mogą być stosowane także latem;
  • kwas jabłkowy (Malic Acid) – kwas otrzymywany z jabłek to kolejny z kwasów AHA o łagodnym działaniu. W wysokich stężeniach może złuszczać naskórek, ale jego stosunkowo słaba moc sprawia, że kwas jabłkowy stosuje się najczęściej w połączeniu z innymi kwasami;
  • kwas winowy (Tartaric Acid) – pozyskiwany z owoców winnego krzewu oraz jego pochodnych (m.in. wina), kwas ten działa ujednolicająco na koloryt skóry. Rzadko kiedy stosowany jest samodzielnie i najczęściej wchodzi w skład kompleksowych preparatów;
  • kwas cytrynowy (Citric Acid) – obecny w każdej kuchni, poprawi nie tylko smak ulubionych sałatek, ale też zadziała rozjaśniająco na skórę, wyrównując jej koloryt. W kosmetykach stosowany jest zaś głównie w celu regulacji pH danego preparatu.

Kwasy BHA – nie tylko na trądzik

Kwasy beta-hydroksylowe (BHA) to substancje o silniejszym działaniu niż większość
kwasów AHA (oprócz kwasu glikolowego). Kwasy BHA również działają złuszczająco, ale
wnikają w skórę głębiej. O ile kwasy AHA oddziałują tylko na wierzchnią warstwę naskórka,
to kwasy BHA, ze względu na ich rozpuszczalność w tłuszczach, przenikają warstwę
hydrolipidową
.

Z tego względu najczęściej stosuje się je w kuracjach przeciwtrądzikowych – ale nie tylko.
Kwasy beta rozpuszczają bowiem keratynę, której zbyt duża ilość w skórze jest jedną z
głównych przyczyny trądziku. Mniej keratyny w skórze oznacza także mniejszą ilość
zaskórników, bowiem dzięki temu pory w naskórku stają się bardziej drożne. Oprócz tego
kwasy BHA wykazują działanie przeciwzapalne, co zapewnia dodatkową pomoc w
przypadku poważniejszych problemów z cerą.

Z tej grupy kwasów we współczesnej kosmetyce stosuje się jedynie kwas salicylowy
(Salicylic Acid)
, który w naturze występuje np. w korze brzozy i wierzby białej. W niektórych
preparatach możemy też natknąć się na betainę salicylową pozyskiwaną z buraków
cukrowych. Działa ona słabiej niż czysty kwas salicylowy, dlatego też stosowana jest wtedy,
gdy skóra zareaguje zbyt mocnym ściągnięciem.

Jaki kwas wybrać?

Skoro znamy już podobieństwa i różnice pomiędzy kwasami AHA i BHA, czas zastanowić
się, jaki preparat wybrać dla naszej skóry. Wybór będzie uzależniony przede wszystkim
od danego problemu:

  • zmarszczki – kwas glikolowy lub mlekowy w dużym stężeniu (8% lub większe);
  • sucha skóra – kwas mlekowy w średnim stężeniu (5-8%);
  • trądzik – kwas salicylowy (stężenie 2%) lub betaina sal. (4%);
  • tłusta cera – kwasy BHA w niskim stężeniu (nie więcej niż 2%);
  • przebarwienia – kwas salicylowy (1-2%) + dodatkowo niacyna.

Czy kwasy można łączyć?

Odpowiedź na to pytanie zależy od nasilenia problemów, z którymi mamy do czynienia.
Najczęściej bowiem wystarczy kuracja pojedynczym kwasem, aby uzyskać
satysfakcjonujące efekty, dlatego też dobrze dobrana dawka pojedynczego kwasu
zazwyczaj będzie wystarczająca
. Mowa tu przede wszystkim o kwasach BHA, które
działają bardziej kompleksowo niż kwasy alfa.

Jeżeli jednak zauważysz konieczność stosowania kilku typów kwasów, staraj się nie łączyć
ich w trakcie jednego seansu
. Możesz np. zastosować preparat z kwasem BHA rano, a
wieczorem nałożyć na twarz delikatniejszy środek z kwasem AHA. Uważaj jednak, by za
bardzo nie podrażnić skóry
– stosując kwasy, staraj się więc zachować umiar!


Autorką wpisu gościnnego jest Marysia – redaktorka magazynu internetowego NMAG.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz