Święta na diecie

Z dietą nigdy nie jest łatwo – brakuje motywacji, bo słodycze wyglądają tak zachęcająco, nie ma czasu, a przygotowywanie dietetycznych posiłków jest pracochłonne – cały czas pod górkę. A kiedy przychodzi czas świąteczny, sprawa komplikuje się jeszcze bardziej. Co tu robić? Odpuścić czy trzymać się postanowień? I następuje krach, z diety nic nie będzie, nie da się, to niemożliwe, poddaję się. Zaraz, zaraz, a co z silną wolą?

 

Jedzenie – zdrowo czy tradycyjnie?

To fakt, Boże Narodzenie to czas, co tu dużo mówić, jedzenia. Często wręcz niezdrowego pochłaniania dużych ilości. Dieta pomoże przetrwać ten czas, pod warunkiem, że na te kilka dni się jej nie odpuści.

Babcie i mamy mają swoje tradycje, jeśli chodzi o gotowanie w Boże Narodzenie. Ale teraz wielu ma zwiększoną świadomość tego, jak ważne jest przyjmowanie zdrowych posiłków. Można zatem delikatnie zasugerować jakąś zmianę jadłospisu, a to pomoże nie tylko osobie na diecie, ale i pozostałym gościom. A tym wyjątkowo opornym można nie mówić nic – pewnie i tak się nie połapią. Nie będzie to łatwe, oj nie. Większość gospodyń pewnie stanie murem za tym, co było zawsze. Do czasu, aż nie przekonają się, że zdrowsze jedzenie podczas Wigilii jest możliwe! I nic się na tym nie traci. Kilka prostych podpowiedzi: smażoną rybę można zastąpić rybą gotowaną, pierogi można ulepić z mąki razowej i odgrzewać w piekarniku zamiast na patelni, wszelki majonez można z powodzeniem zastąpić jogurtem naturalnym – większość nie zauważy różnicy w smaku.

 

Sprytne triki dla diety w Święta

Przyda się też wprowadzenie w życie paru spraw technicznych. Przede wszystkim trzeba prosić o jak najmniejszą porcję, bo wtedy można ją zjeść do końca i nie odstawać od innych. Ważne jest jeszcze, żeby jeść powoli. No bo gdzie tu się spieszyć, jedzenia na pewno nie zabraknie dla nikogo. Można też zastosować sztuczkę – przed jedzeniem napić się wody. Zapełni ona żołądek i będzie można z czystym sumieniem mówić: „Nie dam rady, jestem pełna”.

I wreszcie alkohol. Czy ktoś się zastanawia, że alkohol może być kaloryczny? Zapewne nie, bo to przecież gość numer jeden na stołach nawet bez okazji, a co dopiero w Święta. I na to jest sposób: zamiast likierów i piwa – wytrawne wino. Diecie sprzyja ono najbardziej, gdy ktoś go nie lubi – po prostu całkowicie rezygnuje się z alkoholu. A jeśli do tego wszystkiego przemyci się trochę ruchu – najlepiej całą rodziną, to niczego więcej nie trzeba. Waga nie wzrośnie tak szybko.

Święta z dietą są możliwe. I dieta podczas Świąt też. Tylko trzeba trochę samozaparcia. No i zrozumienia innych. A zrozumienie to magiczne słowo w te Święta, więc masz prawo go oczekiwać.

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. 4 grudnia 2018

    […] Apetyczne przekąski, Aromatyczne zupy, Obiady palce lizać, Pyszne desery, Sekretne przetwory, Dania dietetyczne. Tak łatwiej szukać. Możesz też podzielić zeszyt na rozdziały: Moje ulubione dania, Ulubione […]

  2. 5 grudnia 2018

    […] jeśli te smaczne rozważania przyprawiają Cię tylko o ból głowy, bo zamierzasz spędzić Święta na diecie, to nie martw się. Nawet na diecie Święta mogą być pyszne. Poza tym kto zabronił próbować […]

Dodaj komentarz