Spódnica – wyrażenie kobiecego piękna

Spódnica to symbol kobiecości. Dlaczego więc nie postawić przed sobą wyzwania noszenia spódnicy 365 dni w roku? Zalet takiego rozwiązania jest wiele.

Spódnica czy spodnie?

Uwielbiam chodzić w spodniach. Są wygodne, można je zakładać i na elegancko, i na co dzień. Zaletom nie ma końca. Ale jest coś, co lubię nosić jeszcze bardziej. To spódnice. Wyemancypowałyśmy się. Możemy nosić spodnie, bo kto nam zabroni! Mamy do tego takie samo prawo jak mężczyźni. No tak. Jednak wydaje się, że prawdziwa kobieta odczuwa potrzebę bycia kobietą w całej okazałości. Kiedy tylko jest okazja, to zdejmuje spodnie i ubiera spódnicę.

Stop infekcjom

W spódnicy (ale też w sukience) kobieta może poczuć się lekko, zwiewnie. Żaden materiał nie ogranicza jej ruchów. Trzeba pamiętać, że spódnice są przypisane kobietom nie bez powodu. Po prostu wpisują się one w naturalny rytm pracy kobiecego organizmu. Ubrania obcisłe (właśnie takie jak spodnie) powodują dyskomfort w miejscach intymnych. Przez to mogą przyczyniać się do infekcji czy innych niedogodności. Dlatego od wieków kobiety nosiły luźne ubrania od pasa w dół – zwyczajnie czuły się lepiej.

Figura w spódnicy

Spódnica bezsprzecznie podkreśla figurę. Pozwala czuć się lepiej we własnej skórze. A co za tym idzie – dzięki nim mężczyźni podświadomie stają się większymi dżentelmenami i np. zatrzymują się przed pasami, żeby przepuścić pieszą (tak, tak, pieszemu zawsze należy się zatrzymać, ale dobrze wiemy, że nie wszyscy tak robią – przestrzeganiu zasad warto dopomóc).

Żeby tę figurę podkreślić, trzeba wybrać dla siebie odpowiedni fason spódnicy. Do wyboru jest ich mnóstwo: ołówkowe, rozkloszowane, długie, krótkie, plisowane, gładkie, sportowe, eleganckie, bombki. No zwyczajnie: do wyboru – do koloru.

Co więcej, odpowiednio dobrane spódnice pomagają ukryć niedoskonałości sylwetki. Długie ukryją nogi, które nie są atutem, rozkloszowane pomogą schować większe uda, ołówkowe wizualnie wydłużą krótkie nogi, a nawet wyszczuplą, bombka nada drobnej sylwetce wyraz.

Ocieplenie dla ciała

Zimą zwykle ubiera się na siebie kilka warstw ubrań (choć może lepiej powiedzieć, że w tej części zimy, kiedy akurat spadną śnieg i temperatura). A przecież pod spódnicą zmieści się ich więcej. Pod spodniami trudno zmieścić grubsze rajstopy – a pod spódnicą jak najbardziej! Do tego skarpetki, wysokie kozaki i w drogę. No i oczywiście góra będzie ciepła, bo do spódnicy jak najbardziej pasuje ciepły sweter.

Podkreślenie kobiecości (i tak samo męskości) jest ważne, bo pozwala walczyć z trzecim typem – nijakością. Kiedy ubierzesz spódnicę, na ulicy nikt nie zastanowi się, czy idzie mężczyzna, czy kobieta. Niech to będzie ostatni argument dla niepewnych.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. 1 lipca 2018

    […] dla nas są sukienki, które najbardziej zbliżą nas do ideału czyli sylwetki klepsydry. Spódnica, również mieści się w gronie sprzyjającym naszym kształtom. Dlatego starajmy się wybierać […]

Dodaj komentarz