Makijaż ślubny. Jedyny i niepowtarzalny

Makijaż ślubny wykonuje się raz w życiu, dlatego trzeba się do niego odpowiednio przygotować. Najpierw wybrać rodzaj i kolory, które się preferuje, potem znaleźć dobrą makijażystkę i wreszcie wykonać makijaż próbny. Dzięki temu można spokojnie usiąść na fotelu w salonie kosmetycznym w dniu ślubu.

 

Makijaż ślubny – bądź sobą

W dniu ślubu nie staraj się być kimś innym, niż faktycznie jesteś. Hola, hola, ale co to ma wspólnego z makijażem? A no ma. Jeśli na co dzień nie malujesz się w ogóle, to makijaż ślubny w stylu mocnym wieczorowym sprawi, że będziesz wyglądać sztucznie. A to przecież Ty sama idziesz do ślubu, a nie Twoja zbyt mocno umalowana podobizna.

Ta zasada nie działa w dwie strony. Jeśli na co dzień malujesz się mocno, ale do sukni ślubnej chciałabyś swój wizerunek nieco złagodzić, to jak najbardziej możesz! Delikatniejszy makijaż zwykle jest odbierany bardziej pozytywnie niż mocniejszy.

 

Pomysły na makijaż ślubny

Teraz pora wybrać to, co Ci się podoba. Oczywiście potem będziesz musiała skonsultować to z makijażystką, ale póki co masz pole do popisu!

Rodzajów jest mnóstwo:

  • make up no make up – jak powiedział ktoś mądry: Dziś brak makijażu to odwaga, na którą stać jedynie nieliczne kobiety, więc na pierwszy ogień makijaż, który sprawia wrażenie, jakby go nie było. Na czym się tutaj skupiamy? Na podkreśleniu i wyrównaniu kolorytu cery, wszystkie niedoskonałości będą ukryte. Kreska na powiece będzie cienka i blisko linii rzęs, żeby mogła delikatnie podkreślić oko. Jeśli cień, to tylko w załamaniu powieki. A jeśli sztuczne rzęsy, to tylko kępki. I jeszcze usta – żadnych czerwieni, a zamiast nich delikatne róże albo nude;
  • fresh face – świeży makijaż, który ma za zadanie rozświetlić kości policzkowe, a cerze nadać charakter bardzo zdrowy i odświeżający wizerunek;
  • wyraziste usta – dość często wybieranym sposobem na makijaż ślubny jest podkreślenie wyrazistą szminką ust. Usta stają się centrum, na jakim ma się skupić uwaga. To dość odważny sposób i trzeba umiejętnie dobrać kolor szminki, aby nie wyglądać karykaturalnie. No i trzeba też pamiętać, że taki makijaż wymaga od Panny Młodej wkładu własnego, bo kolor trzeba co jakiś czas poprawić. W kolorach można przebierać. Na pierwszy ogień oczywiście czerwień, ale też mocna śliwka czy brąz.

 

Oczywiście makijaż na wesele, na którym Ty masz błyszczeć, powinien współgrać z suknią ślubną. Delikatna sukienka bez rzucających się w oczy dodatków może dobrze się zaprezentować przy mocniejszym makijażu, jednak krzykliwa suknia i równie krzykliwy makijaż dadzą wrażenie, że czegoś tutaj jest za dużo…

 

Makijażystka – bohaterka dnia

Makijażystka makijażystce nie równa, dlatego konieczne jest sprawdzenie wcześniej, kto się nadaje do pełnienia tej zaszczytnej funkcji w dniu Twojego ślubu. Nic to, jeśli masz już swoją sprawdzoną osobę, bo wiesz, czego się spodziewać. Ale jeśli nie masz, to czas na poszukiwania.

Opcje są dwie: przeglądaj zdjęcia w internecie i pytaj znajomych o poradę. Dzięki tej drugiej opcji zawężasz pole poszukiwań, dzięki pierwszej sama się przekonasz, czy dany styl Ci odpowiada.

Istotne jest też, żeby dowiedzieć się, jakie ceny kto oferuje, żeby wcześniej wpisać to w długi kosztorys wesela.

Jako osoba niedoświadczona zwróć uwagę na to, czy makijażystka jest skłonna dawać Ci dobre rady dotyczące pielęgnacji cery przed ślubem. Peelingi, odpowiednie do typu cery kremy, regulacja brwi, nawilżanie ust – to tylko niektóre z elementów, na jakie dobra makijażystka zwróci Twoją uwagę. Jeśli zadbasz o cerę wcześniej, to makijaż będzie lepiej wyglądał i lepiej się trzymał przez cały dzień. A jeśli kosmetyczka nie poda Ci porad, to po prostu o nie zapytaj. A jeśli i to nie pomoże, zwyczajnie skorzystaj z naszych porad.

 

Makijaż próbny – za i przeciw

Jako że makijaż ślubny jest tym najważniejszym w życiu, do jego wykonania trzeba się odpowiednio przygotować. Dobrym sposobem na parę miesięcy przed ślubem jest wykonanie makijażu próbnego, który pozwoli ocenić, co nadaje się do zastosowania na daną cerę, w czym się dobrze wygląda, co poprawić, co zmienić. Dzięki spotkaniu próbnemu można też dogadać szczegóły z makijażystką, dowiedzieć się nieco o pielęgnacji cery. Próba pozwala też ocenić, czy makijażystka spełni nasze wymagania. To niepodważalne argumenty za.

A co przeciw? Pewnie koszty. Makijaż próbny kosztuje. W zależności od polityki salonu może kosztować połowę, tyle, co makijaż na inną uroczystość albo nawet tyle samo, co ten ostateczny. Tego nie przeskoczymy, dlatego decyzja należy do Ciebie. Zanim podejmie się decyzję o wykonaniu go, warto sprawdzić, jaka jest oferta makijażystki. Spotkałam się z taką ofertą, że makijaż próbny to wielkie przedsięwzięcie z okazji… makijażu próbnego, czyt. nie możesz się w nim pokazać na żadnej imprezie. Jeśli taka opcja Ci nie odpowiada, to lepiej wiedzieć o niej wcześniej. W końcu to jednak koszty.

Ja sama zdecydowałam się na makijaż próbny i zrobiłabym to drugi raz (choć zakładam, że nie będę musiała). Dlaczego? Bo oswoiłam się ze swoim widokiem wcześniej. Nigdy mocno się nie malowałam. Na ślub też nie chciałam, ale i tak siłą rzeczy miałam na sobie delikatną tapetę. Taki niecodzienny widok w dniu ślubu – wśród tych wszystkich pozytywnych i negatywnych emocji – może przerazić. Zatem lepiej oswoić się z nim wcześniej, niż później psioczyć na makijażystkę, która tak naprawdę wykonała kawał dobrej roboty.

 

To ja! Panna Młoda!

Drogie Panie, nie od dziś wiadomo, że ślub i wesele to takie okazje, na które jedni dużo wydają, a inni dużo zarabiają. Makijaż ślubny nie jest wyjątkiem. Często jest tak, że za wykonanie niemalże identycznego makijażu kosmetyczka weźmie więcej od panny młodej, a mniej od zwykłego gościa weselnego. Nie mnie to oceniać, bo nigdy po tamtej stronie nie byłam. Byłam jednak po tej stronie i nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby nie powiedzieć kosmetyczce, że to ja, to ja! jestem Panną Młodą tylko po to, żeby makijaż był tańszy. A takie sytuacje się zdarzają. Miejmy trochę godności.

 

Wygląd a samopoczucie

W dniu ślubu zwraca się uwagę na wiele rzeczy, które sprawiają, że Panna Młoda jest i czuje się piękna. Przede wszystkim suknia ślubna, dalej biżuteria, no i oczywiście makijaż na wesele, który wieńczy dzieło. Tutaj mamy szerokie pole do popisu dla makijażystek, ale trzeba pamiętać, że to przede wszystkim Tobie – Pannie Młodej – musi się on podobać. Jeśli nie będziesz dobrze czuła się w swoim makijażu, to może Ci to zniszczyć samopoczucie na cały dzień – i nie ma w tym krzty przesady. Ktoś powie: Nie liczy się wygląd, tylko to, że to najważniejszy dzień w życiu. I ten ktoś albo nie zna kobiet, albo nigdy nie przeżywał tak wyjątkowego dnia. Wygląd to faktycznie nie wszystko, ale w dniu ślubu wszystko jest tak samo ważne – oprawa, wygląd i samopoczucie.

 

Makijaż ślubny wieńczy całe dzieło, jakim jest niewątpliwie piękna Panna Młoda. Przygotowując się do niego wcześniej, można powalić narzeczonego na kolana i zapewnić sobie dobre samopoczucie przez cały ten wyjątkowy dzień.

 

Karolina Mrozek | Autor wlustrze.pl


Karolina Mrozek

Polonistka, która nie ubiera spódnic po kostki, korektorka mająca świadomość własnych błędów. Kiedyś zaczynała dzień od kilku stron książki – dziś czyta, kiedy dziecko śpi.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz