Jak i po co ograniczyć media społecznościowe?

WLUSTRZE - jak i po co ograniczyć media społecznościowe -grafika tytułowa (10)

 

Jak i po co ograniczyć media społecznościowe? Czy w ogóle się da? Pewnie, że się da! Trzeba tylko wyćwiczyć w sobie silną wolę. A pomóc w tym może kilka odważnych kroków, o których poniżej.

 

Media społecznościowe zabierają nam sporą ilość czasu. Im bardziej się rozwijają, tym więcej czasu nam pochłaniają. I koło się zamyka. O tym, że warto je ograniczyć, mówi się dużo. Ale mało kto bierze się za to i tak trwamy pomiędzy Facebookiem, robieniem obiadu dla rodziny a Instagramem. Media społecznościowe mają bardzo dużo zalet. Nie zaprzeczam. Sama mam konta i korzystam. Ale bomba atomowa też miała dużo zalet. Wszystko, co nieodpowiednio stosowane, może stanowić zagrożenie dla człowieka. O tym jak i po co ograniczyć media społecznościowe – poniżej.

 

Po co ograniczyć media społecznościowe?

Na początek – po co ograniczyć media społecznościowe? Przede wszystkim dlatego, że posty na fb i zdjęcia na Instagramie tak nam zawróciły w głowie, że mamy coraz mniej czasu dla siebie, dla rodziny i znajomych. A ograniczając ich ilość w ciągu dnia, spożytkujemy ten czas inaczej, lepiej, pełniej. Można poczytać książkę, pójść na spacer, wcześniej skończyć zlecenie do pracy. W sieci też można mieć przyjaciół, powiecie. Jasne, że tak. Ktoś mądry już o tym mówił: Znajomi na fb są jak długopisy, możesz ich mieć tysiąc, a pisze może pięć.

Tak się zadomowiliśmy w internetowym ciepełku, że bezpieczeństwo w sieci zeszło na drugi plan. Nie wszyscy są świadomi, że uczestniczenie w życiu w tej drugiej rzeczywistości nie do końca jest bezpieczne. Zostawiamy tam swoje dane, informacje o tym, gdzie przebywamy. A co gorsza – zostawiamy tam zdjęcia swoich dzieci! A pytał je ktoś o zdanie?! Jeśli jesteście rozsądnymi matkami, to ograniczcie się. Dla dobra dziecka. Dla zachowania własnej prywatności.

 

wlustrze - jak i po co ograniczyć media społecznościowe, cytat

Zostawiając media społecznościowe na dłuższy czas, da się odpocząć psychicznie. Tak. Portale nas w dużej mierze ubezwłasnowolniły. Zbieramy lajki, a jeśli jest ich za mało, to panikujemy. Albo przynajmniej czujemy niesmak. Bez konieczności zbierania lajków i umieszczania relacji na żywo można się poczuć wolnym psychicznie. Jeśli nie wierzycie, to popytajcie psychologów.

No i ostatni argument. Stawiając posty na fb i inne tego typu na drugim miejscu, można wrócić do rzeczywistości. I zwyczajnie wiedzieć, co się dzieje dookoła.

 

Jak ograniczyć media społecznościowe?

Kilka pomysłów, czasem hardkorowych, na to, jak ograniczyć media społecznościowe. I oczywiście zapewnić sobie bezpieczeństwo w sieci.

  • Wyznaczyć sobie w domu strefy wolne od mediów społecznościowych. Czyli inaczej nie wnosić tam smartfonów, tabletów i laptopów, bo będą kusić. Nie przydadzą się one np. w sypialni – tam lepiej rozmawiać albo… no właśnie, tyle jest innych pomysłów. No chyba że zamierzacie obejrzeć na urządzeniu jakiś film we dwoje – to inna sprawa. Drugie takie miejsce to jadalnia – tam też się rozmawia, spożywa posiłki. Tam się zawiązują relacje w rodzinie. No po prostu facebooki i instagramy są tam niepotrzebne.
  • Wyłączyć powiadomienia na smartfonie. Niech nie pobudzają nas ciągłe dźwięki przychodzących wiadomości. Lepiej wyznaczyć sobie konkretne godziny w ciągu dnia i wtedy sprawdzać przychodzące wiadomości i powiadomienia.
  • A hardkorom zdeterminowanym do zmian przyda się aplikacja licząca czas. Klin klinem można by powiedzieć. Taka aplikacja liczy czas, który spędza się na przewijaniu portali społecznościowych. Może takie dane przemówią do Was lepiej niż eseje podejmujące bezpieczeństwo w sieci.
  • A skoro już o aplikacjach mowa. Najwięcej czasu tracimy, sprawdzając portale społecznościowe na smartfonach. Zatem nie instalujcie na nich Facebooka, Instagrama i wszystkich innych, które zawróciły Wam w głowie. Całkowity brak dostępu to chyba najlepszy detoks.

 

Bezpieczeństwo w sieci pozwala zachować prywatność. Jeśli w Twojej głowie pojawiło się pytanie, jak i po co ograniczyć media społecznościowe, to znak, że zauważasz taką potrzebę. Nie ma na co czekać. Zabieraj się za to od razu.

 


Karolina Mrozek | Autor wlustrze.pl


Karolina Mrozek

Polonistka, która nie ubiera spódnic po kostki, korektorka mająca świadomość własnych błędów. Kiedyś zaczynała dzień od kilku stron książki – dziś czyta, kiedy dziecko śpi.

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. 19 grudnia 2018

    […] Zamiast siedzieć na portalach społecznościowych, weźcie do ręki lekturę, której nie przeczytałyście w szkole. Przynajmniej na tym skorzystacie. […]

  2. 19 grudnia 2018

    […] Jeśli się uśmiechacie pod nosem, to znak, że nie zdajecie sobie sprawy, jakie to ważne. Telefon i komputer dzielą nam czas, dlatego mamy problem – nie umiemy odpoczywać. Odpoczynek to nie spędzanie czasu przed […]

Dodaj komentarz