Bajki dla najmłodszych, czyli jak czytanie rozwija

Bajki dla najmłodszych powinny stać się stałą częścią każdego dnia, np. jako bajki na dobranoc. Naukowcy dowiedli, że czytanie dzieciom rozwija je – i to już od pierwszych dni życia! Zatem czas wyłączyć bajki animowane!

Bajki dla najmłodszych a aktywność mózgu

Nie od dziś wiadomo, że czytanie dzieciom i czytanie przez dzieci rozwija. Jednak dopiero od kilku lat można za pomocą dowodów naukowych faktycznie stwierdzić, że bajki dla najmłodszych to nie tylko sposób na zajęcie mu czasu czy usypianie, ale i konkretne działanie dla jego rozwoju intelektualnego!

Magazyn „Pediatrics” opublikował wyniki badań, jakie przeprowadzono na dzieciach w wieku 3-5 lat. Okazuje się, że wreszcie są dowody biologiczne, że czytanie dzieciom niesie konkretne, pozytywne skutki dla ich rozwoju. Badania stwierdzają, że obszar w mózgu dzieci, którym czyta się codziennie, odpowiedzialny za rozumienie i wizualizację, jest bardziej aktywny. Badane dzieci widziały obrazy, mimo że niczego nie oglądały, a jedynie słuchały. Idąc tym tropem, można stwierdzić, że ich umiejętności poznawcze oraz intelektualne są dużo większe niż u tych dzieci, którym się nie czyta.

No i mamy prostą odpowiedź na pytanie, dlaczego warto czytać książki dzieciom. Bajki są dostosowane do możliwości dzieci w danym wieku. Są nasączone słownictwem, które dziecko jest w stanie przyjąć na swoi etapie rozwoju, więc nie ma miejsca na wymówkę typu „i tak nie zrozumie”.

Bajki dla najmłodszych a umiejętności

W zamierzchłych czasach gimnazjum koleżanka zapytała mnie, dlaczego rzadko zdarza mi się robić błędy ortograficzne. I zanim zdążyłam się zastanowić, sama sobie odpowiedziała. Pewnie dużo czytasz? Nigdy nie myślałam o tym w ten sposób, ale wtedy połączyłam fakty. I chociaż byłam już nastolatką, to te pierwsze bajki dla najmłodszych też miały na mnie wpływ. Gdyby nie czytała mi mama, sama pewnie też nie sięgnęłabym po książkę tak chętnie.

Dlaczego warto czytać książki dzieciom? Wystarczy 20 minut czytania bajki na dobranoc, żeby:

  • rozbudzić wyobraźnię,
  • ćwiczyć logiczne myślenie,
  • kształtować wymowę,
  • zwiększać zasób słownictwa,
  • uczyć świata.

No i, czytając, przekazuje się normy moralne, które są niezbędne dla życia w społeczeństwie. Czytanie ma niepodważalny wpływ na psychikę dziecka, na jego sferę emocjonalną, czyli na wyzwalanie się dobrych emocji. Kształtuje się też empatia, dziecko poznaje różne typy ludzkie. Bajki dla najmłodszych to świetna broń w walce o kształtowanie dobrych nawyków i wyciąganie z wnętrza dobrych cech charakteru. Napisałam to jednym tchem i nie bez emocji (to od czytania).

 

 

Nie mam czasu, czyli reforma dla rodziców

Niech ktoś mi wskaże rodzinę (w szerokim rozumieniu), w której nie znajdzie się para rodziców zmęczona zajmowaniem się dziećmi. A do czego można się uciec, kiedy pada się na twarz, a dziecko ciągle chce bawić się w chowanego? Do magicznego pudła (dziś to już telewizor, komputer, smartfon i tablet). O zgrozo! Zaprogramuj dziecko, pewnie! Będziesz mieć spokój na tyle czasu, ile potrwa bajka. Albo dwie.

Nie mam nic do bajek animowanych. Naprawdę. Chodzi tylko o to, żeby zrównoważyć, ile czasu dziecko poświęca na oglądanie (czyli gapienie się w ekran), a ile pracuje umysłowo. Jeszcze się umysłowo napracuje, powiesz. No właśnie nie. Jeśli od dziecka będzie przyzwyczajone do przyjmowania treści tak, jak zostaną one podane, to będzie miało zero wyobraźni i do tego problemy z rozwojem intelektualnym.

Jeśli naprawdę nie potrafisz wygospodarować w ciągu dnia 20 minut na czytanie, to niech rytuałem będą bajki na dobranoc. Możesz też wspomóc tych rodziców, którzy mają w domu więcej pilotów do różnych urządzeń niż książek. Kup prezent ich dziecku!

 

Przykłady książeczek

Kilka tytułów, które poleca Fundacja „Cała Polska czyta dzieciom”:

  • od urodzenia: D. Gellnerowa Cukrowe miasteczko, Cz. Janczarski Miś Uszatek,
  • od 4. roku życia: W. Badalska Ballada o kapryśnej królewnie, C. Collodi Pinokio,
  • od 6. roku życia: L. J. Kern Wiersze dla dzieci, G. Kasdepke Detektyw Pozytywka.

Oczywiście to tylko niektóre, propozycji wartych przeczytania jest więcej.

 

Szczęśliwy dorosły nie bierze się znikąd. Potrzeba trochę wysiłku w dzieciństwie. A trochę magii w dorosłości, za Marią Konopnicką,  nie zaszkodzi:

Czy to bajka, czy nie bajka,

Myślcie sobie, jak tam chcecie.

A ja przecież wam powiadam:

Krasnoludki są na świecie.

 

Karolina Mrozek | Autor wlustrze.pl


Karolina Mrozek

Polonistka, która nie ubiera spódnic po kostki, korektorka mająca świadomość własnych błędów. Kiedyś zaczynała dzień od kilku stron książki – dziś czyta, kiedy dziecko śpi.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. 3 grudnia 2018

    […] książeczki edukacyjne, lektury szkolne – plusów chyba nie trzeba wymieniać, […]

Dodaj komentarz