Bajki dla dzieci na piękne dzieciństwo

Bajki dla dzieci można podzielić na te, które mają rozwijać dzieci, wspierać przeżywanie dzieciństwa i te, które powstały, żeby kasa się zgadzała. Te pierwsze zasługują na uwagę. Te drugie… – same wiecie.

 

Bajki dla dzieci – duży wybór

Bajki dla dzieci to temat rzeka. W księgarniach można znaleźć całe półki wyłożone różnymi tytułami dla dzieciaków. I można zwariować, stojąc przed takim, bo trudno się zdecydować. Ja mam prostą metodę, jak nie kupić czegoś, co nie będzie wnosiło niczego w życie dziecka. Kierować się sprawdzonymi starymi pozycjami to raz, a dwa szukać inspiracji wcześniej (np. w internecie czy telewizji śniadaniowej).

Bajki do czytania czy inne opowieści dla dzieci to dobry sposób, żeby zarobić. Dlatego, drogie mamy, nie dajcie się ponieść szałowi zakupów (szczególnie przed mikołajkami i Dniem Dziecka). I tak na przykład Agnieszka Chylińska, z całym szacunkiem do jej osiągnąć muzycznych, nie jest mistrzynią w tworzeniu pouczających i edukujących historii dla dzieci.

 

Bajki dla najmłodszych

Spotkałam się z opinią pewnej mamy, że czytanie dziecku od pierwszych dni życia rozwija je. Spotkałam się z opinią wielu mam, że czytanie dziecku od pierwszych dni życia sprawia, że dziecko zaczyna szybciej mówić. Ile mam – tyle opinii. Ale jedno jest pewne – czytanie dziecku na pewno nie zaszkodzi. A jeśli przynosi korzyści, to nad czym się tu zastanawiać!

Już od pierwszych chwil warto sięgnąć po dobre pozycje – to tu jest pies pogrzebany! Bo kupować cokolwiek, to można na zupę – zawsze coś wyjdzie. Ale żeby kupić coś wartościowego dziecku, trzeba trochę się przygotować.

I tu można wymienić podstawowe nazwiska, które polecam i sama wybieram: Hans Christian Andersen, bracia Grimm, Charles Perrault. Oni są niezawodni. Stworzyli najpiękniejsze baśnie, jakie świat mógł dać dzieciom. Ich bajki dla najmłodszych są pełne motywów, akcji, morałów, pozytywnych historii, uczuć i emocji.

Pojawiła się jakiś czas temu teoria, że baśnie pełne są erotycznych podtekstów, dlatego wywierają zły wpływ na dziecko. Nawet jeśli faktycznie, jak twierdził Freud, czerwone nakrycie głowy u Czerwonego Kapturka oznacza cykl menstruacyjny kobiety, a wilk jest uwodzącym mężczyzną, to elementy te są wplecione subtelnie. Może się ich doszukiwać tylko dorosły i to obyty w psychoanalizie. Zresztą mało kto wie, że baśnie wspomnianych autorów są dostosowane do potrzeb dzieci. Opowiadają piękną historię, która zwykle dobrze się kończy. Wszelkie elementy grozy, które w pierwotnych, spisanych przez autorów wersjach występowały, tutaj nie mają miejsca. Jako polonistka polecam i sama korzystam z tych historii, nie czytając między wierszami i nie doszukując się problemów.

Jeśli chodzi o bajki dla dzieci, to warto też sięgnąć po wiersze – zwłaszcza te polskich autorów. Wiersze mają rytm i rymy, które dziecko wyczuwa. I tu sprawdzą się doskonale:

– Jan Brzechwa – o tym autorze w pięknych słowach wypowiadał się kiedyś Jarosław Iwaszkiewicz, kolega po fachu: Ów pogodny ton, który Jan Brzechwa potrafił zachować przez całą twórczość, wywołuje na twarzach młodych i starych pogodny i wdzięczny uśmiech na sam dźwięk jego nazwiska. Same tytuły jego książeczek: „Kaczka dziwaczka”, „O lisie Witalisie”, „Pchła Szachrajka” wywołują już obraz jakiejś szczęśliwej krainy, gdzie dobroć i zabawa – goście tak rzadcy – podają sobie ręce, aby dać nam przeczucie wiecznego dzieciństwa, które byłoby prawdziwym szczęściem,

– Julian Tuwim – mistrz zabawy słowem (patrz np.: Lokomotywa),

– Aleksander Fredro,

– Maria Konopnicka – w jej czasach poezja dla dzieci była podporządkowana dydaktyce, a ona sama mówiła: Nie przychodzę ani uczyć dzieci, ani ich bawić. Przychodzę śpiewać z nimi,

– Wanda Chotomska.

 

Bajki do czytania dla starszych dzieci

Pewnie zwróciłyście uwagę, że mnóstwo tam odniesień do klasycznej literatury dla dzieci. Nie oznacza to, że współczesne pozycje są gorsze. Tutaj też można znaleźć coś wartościowego. Tylko trzeba wiedzieć jak. Jak już wspomniałam, mnie samej nie przekonuje twórczość takich autorów jak Agnieszka Chylińska czy Madonna. Jeśli Wy uważacie, że ich bajki do czytania dla dzieci są w porządku, to nic mi do tego. Chciałabym jednak zaproponować Wam coś, co na pewno ma przesłanie i nie będzie jedynie kolejną pozycją do odfajkowania na liście prezentów. Powiedziałabym nawet, że jeśli ktoś ma kupić pierwszą książkę z brzegu, to lepiej żeby kupił worek pomarańczy. Z nich przynajmniej jakiś pożytek.

Po kolei – książki i bajki dla dzieci, które rozumieją więcej:

  • wdrażanie uczuć patriotycznych – seria książek dla dzieci „Czytam sobie z kotylionem”, np. Maestro pokoju. O Ignacym Paderewskim, Mój Pan woła na mnie Pies. O psie Marszałka Piłsudskiego;
  • tłumaczenie, czym jest miłość – Astrid Desbordes Miłość, Jo Witek W moim sercu, Orianne Lallemand O wilku, który chciał się zakochać; Grzegorz Kasdepke Kocha, lubi, szanuje…, czyli jeszcze o uczuciach;
  • książki o dziecięcych emocjach – Armando Quintero Nie trzeba słów, Esteve Pujol i Pons Rafael Bisquerra Alzina Wielka księga emocji,
  • bajki o zwierzętach – Magdalena Kozieł-Nowak Rok na wsi, Michał Zawadka Mądrość z natury, Ola Woldańska-Płocińska Zwierzokracja, Marzena Matuszak Człowiek jaki jest, każdy widzi.

 

A tym dzieciom, które powoli wchodzą w dojrzewanie, potrzeba lektury, która je rozwinie. I w tym miejscu nie sposób nie wspomnieć o takich pozycjach jak:

  • Oskar i Pani Róża Erica-Enmanuela Schmitta,
  • Mały Książę Antoine de Saint Exupery’ego,
  • Akademia Pana Kleksa Jana Brzechwy,
  • Dzieci z Bullerbyn Astrid Lindgren,
  • Ania z Zielonego Wzgórza Lucy Maud Montgomery.

Całe szczęście większość z nich to lektury szkolne – dzięki temu nie sposób ich przeoczyć. A fakt, że zostały włączone w szkolne kanony, nie oznacza, że nie można ich czytać dla przyjemności. I przez dzieci, i przez dorosłych – np. podczas urlopu z dzieckiem czy w długie jesienne wieczory.

 

Książka na start!

Jeśli jesteś mamą, to na pewno ciągle zastanawiasz się, co zrobić, żeby dziecko właściwie się rozwijało. Czasy narzucają nie tylko styl życia (korepetycje, zajęcia pozalekcyjne, treningi), ale także środki, za pomocą których da się osiągnąć ambitne cele. No cóż, sama nie jestem zwolenniczką codziennych zajęć pozalekcyjnych i szukania w dziecku geniusza danej dziedziny na siłę. Natomiast myślę, że już od pierwszych miesięcy życia warto rozwijać w nim wyobraźnię i po prostu ćwiczyć umysł. Dzięki temu zapewnimy mu dobrą przyszłość. A dziecko samo wybierze, co z nią zrobi – czytanie bajek nie przeszkadza robieniu kariery sportowca.

Jeśli nie możecie znaleźć pomysłów na prezent dla dziecka albo i dla dorosłego, to dobra książka będzie świetna!

 

Na koniec dodam jeszcze, jakie mam marzenie. Chciałabym znaleźć w księgarni olbrzymią księgę pięknych baśni dla dzieci – Grimmów, Andersena albo Perraulta. W dużym formacie, twardej oprawie, pięknie ilustrowaną i z dużymi literami. No i grubą. A kiedy już ją znajdę i kupię, siądę z dziećmi na dywanie przed kominkiem i będziemy razem czytać zapisane tam historie. Jeśli rodzice mają jakieś niespełnione marzenia z dzieciństwa, które chcą realizować na swoich dzieciach, to to jest chyba najbezpieczniejszy sposób. Ale to już temat na inny artykuł.

 

Karolina Mrozek | Autor wlustrze.pl


Karolina Mrozek

Polonistka, która nie ubiera spódnic po kostki, korektorka mająca świadomość własnych błędów. Kiedyś zaczynała dzień od kilku stron książki – dziś czyta, kiedy dziecko śpi.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. 16 listopada 2018

    […] Zobacz również: Bajki dla dzieci na piękne dzieciństwo […]

Dodaj komentarz